Teksty na każdy temat (Reklama: nawigacja samochodowa modecom ,porady ginekologa )
Daffyd wyciągnął rękę w łagodnym geście, ale przyjazne i pełne podziwu spojrzenie Joela Andresa wystarczyło, by uspokoić dziewczynę. - Nic a nic się nie stało, zapewniam panią, panno...? - Pani Horvath - senator Andres - przedstawił ich sobie Daffyd. Z rozbawieniem obserwował zmianę na młodej twarzy przyjaciela: od pełnego zachwytu zainteresowania do pochlebnego rozczarowania. - Jeszcze raz przepraszam, panie senatorze - powtórzyła Ruth i znów się zarumieniła. - To ja przepraszam, że znalazłem się w złym miejscu o złym czasie, i to za późno. - Skłonił się głęboko i cofnął o krok, żeby zrobić jej przejście

(Reklama: prace licencjackie )
